sobota, 18 maja
Strona głównaAktualnościDariusz Pilip wraca na ławkę Orła!

Dariusz Pilip wraca na ławkę Orła!

Wieść o rezygnacji Wiktora Ptaka rozeszła się po Wałczu lotem błyskawicy. Przekazujący informację prezes Orła Adam Łukaszewicz dodawał, że trener rozważał złożenie rezygnacji już od kilku tygodni, a powodem było to, że szkoleniowiec wyczerpał zasób narzędzi, za pomocą których usiłował wyciągnąć zespół z kryzysu.

„Zarząd SKS Orzeł Wałcz informuje, że po meczu Ina Goleniów – Orzeł Wałcz, zakończonym wynikiem 5-0 dla gospodarzy, z pełnienia funkcji trenera naszego zespołu zrezygnował Wiktor Ptak. Szkoleniowcowi bardzo dziękujemy za dotychczasową pracę, której wynikiem było utrzymanie się zespołu w 4. lidze bez konieczności rozgrywania spotkań barażowych w sezonie 2022/23 oraz życzymy mu wielu sukcesów w kolejnych etapach Jego trenerskiej kariery.

Jednocześnie informujemy, że w najbliższy wtorek 7 listopada odbędzie się spotkanie Prezesa i Zarządu WKS Orzeł Wałcz z członkami Komisji Rewizyjnej, w czasie którego omówiona zostanie aktualna sytuacja sportowa zespołu seniorów naszego klubu. Zaplanowana jest również dyskusja nad sposobami wyjścia z impasu, w jakim znalazła się drużyna SKS Orzeł Wałcz.

Jednocześnie pragniemy zwrócić się do Kibiców Orła z apelem o uszanowanie wysiłku, wkładanego przez piłkarzy zespołu seniorów SKS Orzeł Wałcz w treningi oraz mecze, a także o udzielenie im pełnego wsparcia w trzech ostatnich spotkaniach, jakie pozostały do zakończenia rundy jesiennej sezonu 2023/24. Rozumiejąc, że wyniki sportowe naszego Klubu dalekie są od oczekiwań, prosimy Kibiców o wyrozumiałość, cierpliwość i zaufanie. Jesteśmy przekonani, że tylko zgodna współpraca piłkarzy, zespołu szkoleniowego, działaczy oraz kibiców może przyczynić się do przezwyciężenia kryzysu, w którym się znaleźliśmy.

Ze sportowym pozdrowieniem

Prezes WKS Orzeł Wałcz Adam Łukaszewicz

Zarząd WKS Orzeł Wałcz”.

Komunikat tej treści ukazał się na profilu FB Orła w sobotę 4 listopada. Wieść o rezygnacji Wiktora Ptaka rozeszła się po Wałczu lotem błyskawicy. Przekazujący informację prezes Orła Adam Łukaszewicz dodawał, że trener rozważał złożenie rezygnacji już od kilku tygodni, a powodem było to, że szkoleniowiec wyczerpał zasób narzędzi, za pomocą których usiłował wyciągnąć zespół z kryzysu.

Przy tym wszystkim nie wolno zapominać, że trener nie jest jedyną osobą, która odpowiada za sytuację, w jakiej znalazła się drużyna – mówi A. Łukaszewicz. – Winni są również zawodnicy, od których mamy prawo oczekiwać odpowiedzialnego podejścia do swoich obowiązków. My jako klub na bieżąco wywiązujemy się ze wszystkich swoich zobowiązań. Nikomu z piłkarzy nie zalegamy ani złotówki. Tymczasem na treningach frekwencja jest bardzo słaba, od pewnego czasu mamy problem ze skompletowaniem składu na mecze wyjazdowe, zwłaszcza z młodzieżowcami. Do tego wszystkiego dochodziły kartki, kontuzje, obowiązki zawodowe. W efekcie znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, z którą musimy sobie poradzić. Do rozegrania w rundzie jesiennej mamy jeszcze trzy mecze i uważam, że stać nas na wywalczenie w nich 9 punktów, co znacząco zmieniłoby naszą sytuację w tabeli i pozwoliłoby spokojnie przygotować się do rundy rewanżowej.
Najpilniejszym do rozwiązania problemem było znalezienie trenera, który zgodziłby się objąć zespół na trzy ostatnie spotkania w rundzie, z perspektywą poprowadzenia go przynajmniej do końca sezonu 2023/24.

Właśnie temu poświęcone było spotkanie, które odbyło się w klubie 7 listopada. Oprócz prezesa A. Łukaszewicza, wzięli w nim udział wiceprezes Orła Przemysław Stolarski, członek Komisji Rewizyjnej Marek Pawłowski, dyrektor ds. sportowych Krzysztof Bartosik, drugi trener Wojciech Wesołowski i kierownik drużyny Piotr Kochaniec. Podczas debaty padły nazwiska kilku kandydatów, zainteresowanych objęciem posady trenera zespołu Orła. Prawie wszystkie dotyczyły szkoleniowców spoza powiatu, oprócz dwóch: Romana Michorka, którego rekomendował ustępujący trener W. Ptak, oraz Dariusza Pilipa. Ta druga kandydatura spotkała się z jednogłośną akceptacją uczestników spotkania.

D. Pilip jest postacią doskonale znaną w środowisku piłkarskim w naszym powiecie – to były świetny piłkarz, a potem trener, który już kilka razy trenował zespół Orła i wprowadził go w 2018 roku do 4. ligi. Spore sukcesy odnosił również jako szkoleniowiec Korony Człopa. Ostatnio pracował poza zawodem, ale często można go było zobaczyć na trybunach, z których obserwował mecze Orła. O D. Pilipie mówi się, że ma wałecki klub w swoim DNA.

– To, że nie stracił kontaktu z Orłem, dodatkowo przemawia za jego kandydaturą – mówili uczestnicy spotkania.

Kłopotliwe mogło być jedynie to, że D. Pilip nie sygnalizował chęci objęcia zespołu, z drugiej jednak strony nadzieja, że nie odmówi klubowi, który znalazł się w potrzebie, była duża.

Misji poprowadzenia rozmów z D. Pilipem podjął się prezes A. Łukaszewicz i przystąpił do tego bez zwłoki. Już po godzinie 20 wszystko było jasne: Dariusz Pilip poprowadzi Orła już w najbliższym meczu ligowym z Olimpem Gościno, który odbędzie się 11 listopada o godz. 13:00 na Stadionie Miejskim w Wałczu.

Tomasz Chruścicki

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Zobacz również

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne