Policjanci wydziału kryminalnego wałeckiej policji ustalili tożsamość sprawczyń kradzieży sklepowych. 19 i 20-latka ukradły kosmetyki na łączną kwotę ponad 1600 złotych.
Młodsza z pań pracująca za granicą przyjechała do Polski w odwiedziny do rodziny. Tu spotkała się ze swoją dobrą znajomą i – jak się okazało – wspólniczką kradzieży sklepowych.
W krótkich odstępach czasu kobiety wchodziły do znanych drogerii, ściągały z półek upatrzone kosmetyki i wkładały je do koszyka. Potem wyciągały towary z opakowań i kartoniki odkładały z powrotem na półkę. Zawartość opakowań trafiała do torebki i pod odzież. Aby nie wzbudzać podejrzeń, podchodziły do kas, ale płaciły tylko za drobne towary.
Jako pierwsza zarzuty usłyszała starsza złodziejka, ponieważ młodsza zdążyła wyjechać z kraju. Dowiedziawszy się o tym, że kradzież wyszła na jaw, postanowiła wrócić do Polski i swoje kroki skierować na policję. Kobieta przyznała się do wspólnej kradzieży z 20-latką i do tego, że podzieliły się skradzionymi kosmetykami. Część przywłaszczonych, nieużywanych jeszcze kosmetyków przywiozła ze sobą. Policjanci zabezpieczyli skradzione mienie. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego przestępstwo kradzieży zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 5 lat.
Oprac. z
Fot. Pexels