sobota, 18 maja
Strona głównaAktualnościNa RODos nadal chaos

Na RODos nadal chaos

Wprawdzie podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego członków Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Wypoczynek” wybrano nowe władze, wszystko odbyło się w atmosferze kłótni, sprzeczek i krzyków. Nie do końca też wiadomo, czy wybory odbyły się zgodnie z przepisami i czy zatwierdzono projekty ważnych uchwał.

Przypomnijmy, że pierwotnie zebranie miało odbyć się 13 kwietnia, lecz z powodu wielu skarg na sposób zawiadomienia o tym fakcie, jakie wpłynęły od wałeckich działkowców do Okręgowego Zarządu POD w Koszalinie, zostało przez władze wyższe uznane za nielegalne. Ponadto koszaliński okręg POD zagroził, że w wypadku, gdy ponowne – już prawidłowo zwołane – zebranie nie odbędzie się do 15 maja, w ROD „Wypoczynek” zostanie wprowadzony zarząd komisaryczny.

27  kwietnia podczas zebrania zarządu ROD dotychczasowy prezes Roman Wiśniewski złożył rezygnację, a na jego miejsce tymczasowo wybrano Andrzeja Karczewskiego. Zarząd w nowym składzie zwołał ponowne zebranie sprawozdawczo-wyborcze 11 maja. Do sali w Domu Działkowca – pomimo wysłania 950 zawiadomień pocztą oraz 300 maili – przybyło tylko 148 członków ROD. Przy liczbie około 1300 wszystkich działkowców stanowiło to niewiele ponad 11 procent. Ponieważ nie było kworum, pół godziny później zwołano drugie zebranie i można już było podejmować decyzje – z wyborami nowych władz włącznie.

To co się później działo podczas ponad 4-godzinnych pseudoobrad można śmiało nazwać chaosem, kabaretem, bałaganem i hucpą. Prowadzący zebranie nie panował nad niczym, każdy chciał się wypowiedzieć, hałas podnosił się coraz większy, a niektórym z zebranych najwyraźniej wydawało się, że jeżeli będą krzyczeć głośniej, będzie to oznaczało, że mają rację. Wybór członków komisji wniosków, czy też wyborczej przypominał łapankę, a kiedy ktoś samodzielnie się zgłosił, wywoływał ogromny aplauz i oklaski. Sytuację próbował ratować gość zebrania, prezes Okręgowego Zarządu PZD w Koszalinie Marian Sekulski, lecz kiedy usłyszał ostrą „wiązankę”, dał sobie spokój.

Odczytano kilka sprawozdań i każde powinno zostać przegłosowane. Lecz kiedy zapytałem siedzących pod ścianami, czy w korytarzyku prowadzącym do toalet, czy wiedzą, co się odbywa w sali i nad czym obecnie głosują, jedyną reakcją było wzruszenie ramion.

Troszeczkę się uspokoiło, kiedy Andrzej Karczewski odczytywał sprawozdanie finansowe ustępującego zarządu. Ogromne zdziwienie wywołała informacja, że ponad 40 tysięcy złotych wydano na montaż dwóch bram wjazdowych i założenie monitoringu tychże bram. Podobnie było, gdy zebrani dowiedzieli się, że autor 10-zwrotkowego wiersza chwalącego czynność kompostowania otrzymał honorarium w wysokości ponad 3 tysięcy złotych. A. Karczewski stwierdził, że poprzedni prezes zabrał wszystkie dokumenty i zarząd nie mógł opracować wielu sprawozdań. Były prezes Roman Wiśniewski głośno protestował, próbując zarzucić mówiącemu kłamstwo.

Kiedy nad ogromny tumult wybił się głos proponujący, aby fakt domniemanego zaboru dokumentacji zgłosić do prokuratury, uczestnicy zaproponowali stworzenie projektu stosownej uchwały. Czy taki projekt powstał i czy został przegłosowany bezpośrednio po zebraniu, nikt nie mógł potwierdzić ani zaprzeczyć.

Podobnie było z projektem uchwały o podniesieniu stawki opłaty ogrodowej na rok 2024. W poprzednim roku za metr kwadratowy powierzchni użytkowej działki płacono 0,54 zł. Zaproponowano nową stawkę w wysokości 0,73 zł. Czyli za działkę o powierzchni 3 arów należałoby zapłacić do 30 czerwca 219 złotych. Czy ten projekt został przegłosowany i z jaki skutkiem, nikt nie jest pewien. Wprawdzie nowy prezes i zarząd twierdzą, że tak, lecz siedziałem bardzo blisko stołu prezydialnego i czy tak się rzeczywiście stało, głowy bym nie dał.

Kiedy myślałem, że widziałem już wszystko, przyszedł czas na wybór nowych władz ROD „Wypoczynek”. Ustalono, że zarząd będzie liczył 5 osób, a trzyosobowy skład będzie miała komisja rewizyjna. W ogromnym tumulcie i hałasie udało się zgłosić pięcioro kandydatów do zarządu. W takich samych warunkach odbywało się głosowanie na poszczególne osoby, a sposób liczenia głosów pozostawiał wiele do życzenia. Arkadiusz Kozłowski otrzymał 68 „kresek”, Jacek Borowiec 69, Waldemar Matuszczak 59, Andrzej Prusak 21. Natomiast Agnieszce Bednarskiej zapisano w protokole „większość” , choć należy przyznać, że liczba podniesionych rąk rzeczywiście była przeważająca. Jeden z obecnych w sali zaprotestował, tłumacząc, że powinno się pytać zebranych nie tylko, kto jest za danym kandydatem, lecz również kto przeciw i kto się wstrzymał od głosu. Został zlekceważony. Kiedy wydawało się, że zarząd zastał wybrany, zgłoszono jeszcze jedną osobę. Była to Sylwia Kaziukajtis, która otrzymała 73 głosy poparcia. Tym razem pytano już o to kto jest za, kto przeciw i kto się wstrzymał. Tak więc najmniejsze poparcie uzyskał Andrzej Prusak i on nie wszedł do zarządu. W podobnych okolicznościach powołano komisję rewizyjną. Po chwilowej przerwie zebrani, których już znacznie ubyło, dowiedzieli się, że decyzją zarządu prezesem ROD „Wypoczynek” został Arkadiusz Kozłowski, jego zastępcą Jacek Borowiec, sekretarzem Agnieszka Bednarska, a skarbnikiem Sylwia Kaziukajtis. Szefem komisji rewizyjnej został Andrzej Wierzba.

Kiedy wybrano delegatów (Roma Szachow i Katarzyna Sobocińska) na zebranie okręgu w Koszalinie, trudno powiedzieć.

Po wyborach  – jak wcześniej zapowiadał prowadzący zebranie – miała odbyć się dyskusja na interesujące działkowców tematy, lecz zmęczeni ludzie mieli dość i dali sobie spokój.

Na koniec zapytałem  prezesa Okręgowego Zarządu POD w Koszalinie o wrażenia z wałeckiego zebrania.

– Byłem na wielu zebraniach sprawozdawczo – wyborczych, lecz takiej hucpy jeszcze nie widziałem – stwierdził Marian Sekulski. – Wszędzie dochodzi do większych, czy mniejszych kłótni i wszędzie są jakieś pretensje do władz. Lecz w Wałczu to wszystko przeszło moje wyobrażenia. To była jedna wielka kłótnia. Zwracałem uwagę, w jaki sposób należy przeprowadzić wybory władz i wskazywałem na błędy, nie zostałem jednak wysłuchany. Nie zdziwię się, gdy na sposób prowadzenia zebrania, wybory i przyjmowanie uchwał ktoś złoży protest i w okręgu będziemy musieli się tym zająć.

– Poprzednie wybory odbyły się w podobnej atmosferze – przyznał 13 maja w rozmowie telefonicznej nowo wybrany prezes ROD „Wypoczynek” Arkadiusz Kozłowski. – Hałas był wręcz zagłuszający i przyznam, że czasami niewiele słyszałem. Wobec odchodzącego zarządu padały nawet groźby. Uchwała o podniesieni stawki opłaty ogrodowej została na pewno przyjęta, natomiast sprawą skierowania do prokuratury faktu domniemanego zaboru dokumentów przez poprzedniego prezesa zajmiemy się na najbliższym posiedzeniu. Obecnie chcemy pochylić się nad najpilniejszymi sprawami. Mamy awarię instalacji wodnej i naszym priorytetem jest jej naprawa. Ponadto chcemy uporządkować sprawy osób mieszkających na działkach, co jest nielegalne. Zwłaszcza tych, które posiadając mieszkania, stali się bezdomnymi z wyboru.

Piotr Szypura

Zobacz również

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne