sobota, 18 maja

Półwysep ożył

Na półwysep Strączno po kilkudziesięciu latach wróciło życie i… cywilizacja. Skończyły się problemy z dostępem do wody pitnej i niedogodności związane z korzystaniem z przenośnych toalet. Mimo tych usprawnień miejsce zachowało swój dziki charakter.

Inwestycja polegała na budowie przyłączy wodno-kanalizacyjnych i energetycznych, kontenera sanitarnego z toaletami i prysznicami, parkingu, samoobsługowego punktu obsługi camperów z dostępem do wody pitnej, punktem spustu wody szarej i mycia kaset. Oprócz tego powstał niewielki plac zabaw, miejsce na ognisko i wiaty z dostępem do prądu, a plaża została wysypana świeżym piaskiem.

To pierwsza część inwestycji – podkreśla burmistrz Maciej Żebrowski. – Traktujemy ten rok testowo, chcemy sprawdzić, jakie jest zainteresowanie, z czego i w jaki sposób najchętniej korzystają użytkownicy pola biwakowego. Nie rozplanowaliśmy na razie miejsc postoju camperów i pod namioty. W planach mamy budowę stanowisk, ale musimy wiedzieć która część półwyspu jest najchętniej w tym celu wykorzystywana. Na pewno będziemy chcieli zachować to miejsce w jakimś stopniu dzikim, bo wiemy, że dla części użytkowników to atut.

Biwakowanie na półwyspie Strączno jest bezpłatne. Żeby tam przebywać, należy jedynie wystąpić o zgodę do Wydziału Gospodarki Nieruchomościami w Urzędzie Miasta. Każdego roku o zgodę występuje kilkudziesięciu użytkowników, drugie tyle… biwakuje na półwyspie bez zgody.

Pomysł nie jest nowy, pojawiał się przed każdymi wyborami, chyba każdy mieszkaniec Wałcza zgodzi się, że to konieczna inwestycja. Moja poprzedniczka zaczęła planem miejscowym i projektem budowlanym, my to kontynuujemy i znaleźliśmy źródło finansowania – dodaje burmistrz.  – O półwyspie myślimy od lat. Już dwa lata temu proponowaliśmy radnym postawienie kontenera sanitarnego, niestety nie było na to zgody. Podobnie jest z miejscem postoju camperów na Chłodnej i na ulicy Bydgoskiej, tam tak naprawdę niewiele brakuje, żeby zaspokoić potrzeby użytkowników tych pojazdów. Ten koszt szacujemy na maksymalnie 100 tys., niestety i na to radni nie chcą się zgodzić. A szkoda, bo przy plaży na Bydgoskiej praktycznie codziennie ktoś parkuje. Blisko jest przepompownia, a parking jest tak zbudowany, że przewiduje taką funkcję.

Inwestycja kosztowała blisko 2 mln złotych, została dofinansowana z Polskiego Ładu. Wkład własny gminy miejskiej Wałcz wyniósł 5 procent wartości inwestycji.

Dodajmy, że  na półwyspie był już organizowany festiwal Fruń, o którym szerzej pisaliśmy 13 czerwca na naszej stronie internetowej www.gazeta-walecka.pl

ZBK

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Zobacz również

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne